ZGODNIE Z POGLĄDEM

Zgodnie z takim poglądem kultura ludzka nie wyrasta bezpośrednio z ludzkiej natury, ale jest cenną skarbnicą niepowtarzalnych umiejętności i wiadomości, które muszą być przekazane, by nie zagi­nąć. Ale czy rzeczywiście tak jest? Jeżeli chodzi o język, przynajmniej dwóch władców w historii miało co do tego wątpliwości. Stawiali oni pytanie: czy dzieci poz­bawione wykształcenia będą mówiły? Psammetych I w Egipcie (w siódmym wieku p.n.e.) i Jakub IV, król Szkocji (w piętnastym wieku n.e.), posądzani są o to, że usiłowali izolować dzieci po urodzeniu i pozostawiać je w odosobnieniu, by rosły bez możliwości porozumiewa­nia się z ludźmi — w celu sprawdzenia, jakim językiem (jeżeli w ogóle) będą mówić. Pobożne nadzieje króla Ja­kuba, że będzie to hebrajski, były być może nieco zbyt optymistyczne, ale jego wiara w to, że wymyślą język, jeśli nikt ich żadnego nie nauczy, jest teoretycznie uza­sadniona. Ten wynaleziony język, mimo iż całkowicie odmienny od wszystkich dotychczas znanych, podda­wałby się takiej samej analizie lingwistycznej jak każ­dy inny i mógłby być przetłumaczony na każdy ze zna­nych języków.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply