WIARA W POSTĘP

Lu­dzi muszą zacząć dręczyć pytania, na które książki te zdają się przynosić odpowiedzi wraz z obietnicą zaspo­kojenia głodu określonego typu prawd. Po drugie, nau­ka musi rozporządzać odpowiednimi, dającymi się wy­korzystywać przez popularyzatorów danymi, a także hipotezami i teoriami. Jeśli idzie o spełnienie pierwszego warunku, to przy­pomnieć należy, że w latach sześćdziesiątych, a zwłasz­cza u ich schyłku, nastąpiło wyraźne załamanie dotych­czasowego obrazu świata oraz zakwestionowanie wielu panujących dotąd przekonań, wywodzących się z dzie­więtnastego, osiemnastego czy jeszcze wcześniejszych wieków. Technika, która, jak w to długo wierzono, miała przynieść wyłącznie dobrodziejstwa, zapewnić człowiekowi panowanie nad światem i uczynić jego ży­cie łatwiejszym i przyjemniejszym, ukazała swoje dru­gie oblicze. Dostrzeżono widmo całkowitego zniszcze­nia środowiska i groźbę nuklearnej zagłady. Powstała w ubiegłych wiekach nadzieja, że rozwój nauki pozwoli nie tylko zapanować nad naturą, lecz także racjonalnie pokierować światem społecznym i doprowadzić do po­wstania harmonii w stosunkach międzyludzkich i zrea­lizowania społeczeństwa doskonałego, okazała się płonna. Wyszło na jaw, że mimo ogromnego i coraz szybszego rozwoju nauki i techniki, człowiek nie umie radzić sobie ze światem, w którym przyszło mu żyć. Za­łamała się ostatecznie zrodzona w czasach nowożyt­nych wiara w postęp.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply