STAN DZIKOŚCI

Gdyby te powtórnie wprowadzone w stan dzikości dzieci-rodzice, Adam i Ewa, przeżyły i rozmnożyły się mimo izolacji od wpływów kultury, z pewnością zrobi­łyby szereg dających się przewidzieć rzeczy: stworzyły­by społeczeństwo, w którym znalazłyby się prawa doty­czące kazirodztwa oraz sposobu zawierania małżeńst­wa i wyboru współmałżonka; zasady regulujące włas­ność; zwyczaje tabu i rytualnej nietykalności. W społe­czeństwie chylono by czoło przed zjawiskami nadprzy­rodzonymi i w jakiś sposób starano by się sprawować nad nimi kontrolę. Członkowie tego społeczeństwa tak­że mieliby swoje inicjacje; rozwijaliby ceremonie zalo­tów i pracowicie zabiegali o upiększanie młodych ko­biet. Mężczyźni robiliby pewne rzeczy, z których wyłą­czone byłyby kobiety; sekretność niektórych wyłącznie męskich stowarzyszeń spajałaby ich członków równie skutecznie jak kajdany. Występowałaby prawdopodob­nie jakaś interesująca forma hazardu. Wytwarzano by narzędzia i broń. Nasz biogramatyk z pewnością od­kryłby także: mity i legendy, taniec, psychozy i nerwi­ce, cudzołóstwo, homoseksualizm, samobójstwa, lojal­ność, dezercje, nieletnich przestępców, zdziecinniałych starców i różnorakich spryciarzy zajmujących się lecze­niem lub ciągnących zyski z chorób trapiących ludzi i społeczności.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply