SPOJRZENIE NA LUDZI

Ponieważ odebraliśmy konwencjonalne wykształce­nie, uważamy, że jako badacze zachowania się człowie­ka wiele wyjaśnić możemy przy pomocy konwencjonal­nych technik. Nie powinno nas to jednakże zadowalać. Nauki behawioralne dostarczają niepełnego pojęcia o tym, co rządzi ludzkim zachowaniem się i co je ograni­cza. Nie bierze się w nich wystarczająco poważnie pod uwagę możliwości, że naprawdę istnieje „natura ludz­ka że tak jak możemy zdefiniować Homo sapiens na podstawie jego wyglądu, tak — być może — jesteśmy w stanie zdefiniować go poprzez sposób jego zachowania się i poprzez struktury społeczne, które tworzy.Spojrzenie na ludzi jako gatunek zagrożony pomaga nam skupić się na najpoważniejszym niedociągnięciu nauk społecznych, nieumiejętności podejścia do nasze­go gatunku jako całości. Jest to dziwne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w stosunku do innych zwierząt traktuje­my gatunek jako jedność, całość, jako jednostkę historii ewolucji, coś, co znalazło się w nurcie życia organicz­nego na drodze naturalnego procesu, przystosowało się lub nie przystosowało, i, jeśli nie, trafiło do muzeów i słoi z formaliną.Gatunek często ma pecha i nie jesteśmy tu wyjąt­kiem. Nasza niepowtarzalność leży w tym, że możemy zrozumieć siebie samych jako gatunek. (…)

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply