PRZED PROBLEMEM

Stając przed problemem nieznanego języka, lingwista zakłada niewiele ponad to, że wzory fonetyczne mogą być dokładnie zapisane, że mogą zostać wyodrębnione najmniejsze jednostki różnicujące znaczenia — fonemy, i że w końcu będzie można poddać analizie gramatykę tego języka. Wie to, ponieważ niezależnie od tego, jak bardzo różnią się pomiędzy sobą języki ludzkie, musi w nich występować stały związek pomiędzy fonemami, morfemami, zdaniami prostymi i złożonymi, a jeśli związek jest stały, to kod może zostać złamany.Ale skąd ta uniwersalna prawidłowość? Stąd, że je­steśmy jednym gatunkiem i nasza umowa — nasza szczególna i niepowtarzalna forma komunikacji — jest wspólnym dziedzictwem biologicznym. Jest jednym z produktów końcowych naszej ewolucji, która wymaga­ła swojego własnego, bardzo złożonego systemu komu­nikacji. Ale wszystkie gatunki mają systemy komuni­kacji pozwalające zwierzętom sygnalizować sobie na­wzajem nastroje i zamierzenia. U każdego gatunku to właśnie całość zachowania się zwierząt tworzy system komunikacji. Nasz nie jest tu wyjątkiem. I to, że mówi- my gramatycznie, i to, że zachowujemy się zgodnie z pewnymi prawidłowościami i w przewidywalny sposób, jest wynikiem naszej wspólnej historii ewolucyjnej, mającej swoje źródło w naszej biologii. Gatunek ma skłonność do „czerpania przyjemności” z robienia tego, co jest ważne dla jego przetrwania: seks i jedzenie są dwoma najbardziej oczywistymi przykładami.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply