POGLĄD NA CZŁOWIEKA

W grę wchodzi tu­taj nie tylko pogląd na człowieka, ale i na całą istotę natury, proces życia i porządek bytów — innymi słowy: światopogląd, w którego skład wchodzi także pogląd na człowieka. Artysta Francis Bacon maluje rozkła­dające się płaty mięsa, obrzydliwych popów, ludzi, których ciało jest już niemal częścią otaczającego po­wietrza; rozstępowanie się ich powłok skórnych jest naturalne. Na obrazach Bacona wszystkie zwierzęta wymieniają swoją istotę z otoczeniem; nic nie jest wy­raźne i odrębne, wszystko łączy się w całość. Jelita tra­wienne i szympansa, i człowieka są wilgotne i wieloko­lorowe; i u tego, i u tamtego są polem oddziaływań związków chemicznych i pokarmu. Jeżeli tak wyraźnie łączy nas pokrewieństwo narządów wewnętrznych, jak można twierdzić, że nie przejawia się ono w naszym za­chowaniu się, stanowiącym wypadkową działania tych narządów. Książę i szympans są współobywatelami de­mokracji natury. To, co ich łączy, jest równie ważne jak to, co ich dzieli. Różnice, które — rzecz jasna — istnie­ją, wydają się bardziej intrygujące i ważne dzięki temu, że szympansa i księcia nieodwołalnie łączy ich przyna­leżność do naczelnych, a nawet wspólna historia — hi­storia ssaków.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply