EFEKTOWNY OBRAZ

zywa-wiara-foto-main

Ogień ma może pół miliona lat; uprawa ziemi co najmniej dziesięć ty­sięcy; duże osady pięć tysięcy; miasta trzy tysiące; para i rozwój przemysłu tylko dwieście. Człowiek ato­mu pojawił się wczoraj. Gdybyśmy nakręcili godzinny film ukazujący historię człowieka wytwarzającego narzędzia, człowiek epoki przemysłowej mignąłby w kilku końcowych sekundach ledwie zauważalny. Ale właśnie efektowny i wypa­czany obraz złożonej osobowości człowieka przemysło­wego uznawany jest za miarę prawdziwego człowie­czeństwa. W najlepszym razie za model nas samych przyjmujemy człowieka cywilizowanego.Ale człowiek cywilizowany jest daleką reperkusją ewolucji. Pozosta­liśmy myśliwymi górnego paleolitu, precyzyjnymi ma­szynami zaprojektowanymi, by skutecznie ścigać zwie­rzynę. Nic godnego uwagi nie zdarzyło się w naszej hi­storii ewolucyjnej od czasu porzucenia przez nas ło­wiectwa i przeniesienia się na pola i do miast nic, poza, być może, niewielką selekcją pod względem od­porności na epidemie, a prawdopodobnie i to nie. „Człowiekłowca” nie jest epizodem z naszej odległej przesz­łości; ciągle jeszcze jesteśmy ludźmi-myśliwymi, uwię­zionymi, udomowionymi, zatruwanymi, stłoczonymi i ogłupianymi.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply