CAŁA RESZTA KULTURY

W taki sam sposób cała reszta kultury człowieka tkwi korzeniami w biologii gatunku. Posiadamy apa­rat przyswajania kultury, zmuszający nas do wytwarzania dających się wyodrębnić i zanalizować kultur ludzkich, tak jak musimy wytwarzać języki, któ­re, mimo ich lokalnej zmienności, można zrozumieć. Tak jak dziecko może nauczyć się tylko języka zgodne­go z „normalnymi” regułami gramatyki języków ludz­kich, tak może nauczyć się tylko takiej gramatyki za­chowania się, która zgodna jest z analogicznymi regu­łami biogramatyki. Oczywiście w obu przypadkach moż­liwe jest odejście od obowiązujących reguł, ale prawdo­podobnie skończy się to tylko bełkotem.Taki pogląd na ludzkie zachowanie się różni się zde­cydowanie od poglądu behawiorystów i kulturalistów. Zgodnie z poglądem tym organizm traktuje się jako ak­tywnego, poszukującego i wytrwałego uczestnika pro­cesu uczenia się, a nie tylko jako jego odbiorcę; wska­zuje się, że nauczyciel jest tak samo pobudzany do nau­czania w określony sposób, jak uczeń — do uczenia się. Tablica nie jest tutaj w żadnym wypadku niezapisana: pisze wiele sama.Jeżeli całe zachowanie się, włączając w to zachowa­nie się językowe, jest po prostu wynikiem kulturowego uwarunkowania, to nasuwa się logiczny wniosek, że je­śli jakieś pokolenie zostanie odcięte od tradycji, nie stworzy już nowej.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply